Chyba podjęłam się zbyt wielu blogów na raz. Nie wyrabiam i zamykam Córy Błękitu. Nie usunę ich ( chodź i tak nikt tu nie zagląda) i może kiedyś powrócę z zapasem czasu.
Tak więc żegnajcie. Chodź i tak wiem, że wasze serca nawet nie drgną na myśl, że nie poznają końca tej historii.
Do zobaczenia (mam nadzieję) i trzymajcie się, wy szczury lądowe!
Tak więc żegnajcie. Chodź i tak wiem, że wasze serca nawet nie drgną na myśl, że nie poznają końca tej historii.
Do zobaczenia (mam nadzieję) i trzymajcie się, wy szczury lądowe!
Nikt tu nie zagląda? Ej no helloł... Fakt, może się nie rozpisuje jakoś namiętnie w komentarzach i zaliczyłam chyba dwutygodniową nieobecność ale ekhem, jednak... Jakbym była Barbossą i kapitanem Perły zarazem czekałoby cię to: http://www.youtube.com/watch?v=TWKteZKYcFs !! ;)
OdpowiedzUsuńAczkolwiek fakt, że podjęłaś się zbyt wielu rzeczy jestem w stanie zrozumieć i może ci wybaczę. Przede wszystkim dlatego że jednak Barbossą nie jestem.. :D
Ahoj,
S.c.
Nie obruszaj się tak. Zaglądasz jako jedyna i jestem ci bardzo wdzięczna, ale tylko ty. No i się okazuje (jak często ze mną bywa) że nie wyrabiam, że wzięłam za dużo na głowę. Poświęcę się bardziej Marcie i Johnnemu xD i może napisze tę "powieść" co się za nią wzięłam xD
OdpowiedzUsuńTrzeba, by pewnie podawać na stronie, bądź w postach na innych blogach, że tu też coś jest, bądź mieszać czasem blogi, może z tego by coś wyszło. * Mieszać w sensie umieszczać część treści, bądź zdjecia na innym blogu, by ktoś na innego wszedł. Bo reklamówki z prawej nie zawsze pomagają. A, gdy ktoś tworzy kilka, to wiele osób pewnie interesuje konkretny blog, a resza bez być moze takich zabiegów jw. nie zajrzy niestety...
OdpowiedzUsuńps. u mnie NN, pod "Wymarzony luzer"